arrow left
arrow right

To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.

To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.

To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.

olfaktorie bottanicum

arrow left
arrow right
arrow left
arrow right
arrow left
arrow right
arrow left
arrow right
arrow left
arrow right
  1. pl

Maniera perfumiarza

09 kwietnia 2024
Stało się… odkryłam w sobie manierę komponując zapachy oraz wyraźny styl, czy to dobrze? tak i nie.
 
Ze stylem i manierą jest podobnie jak z nawykami, można je zignorować, ale potrzeba sporego wysiłku i uważności.


 
O co chodzi z manierą, mam typową manierę perfumiarza, która zaczyna mi przeszkadzać, to się dzieje samoistnie. Zauważyłam to wyraźnie komponując zapach smogu dla BWA Wrocław, ciągle ten smog ubierałam w elegancję, robiłam to podświadomie, miało być mocno, smoliście a stawało się ekstrawagancko, powstawały zapachy jako butonierki do szykownych garniturów, nie o to chodziło. Zajęło mi trochę czasu wyłączenie myślenia jako perfumiarki, wyłączenie techniki robienia perfum, udało się, to była bardzo cenna lekcja dla mnie z której czerpię do dzisiaj.
 
Styl. Na każdych zajęciach powtarzam jak mantrę, że przyszły perfumiarz nie powinien mieć swoich najbardziej ulubionych i znienawidzonych materiałów zapachowych, że to się nie godzi i przeszkadza, podobnie jak z kolorami na palecie malarza. Jeśli wpadnie się w tą pułapkę przynajmniej na początku drogi zwiastuje to kłopoty w rozwoju.
 
No dobrze, ale co ze stylem, przecież style wyróżniają artystów, większość z nich odnosi sukces i jest rozpoznawalnych ponieważ mają swój wyjątkowy styl, nie inaczej się to ma w komponowaniu perfum, chociaż należy mieć również umiejętność elastyczności, by sprostać gustom klientów a jednocześnie nie pozbawić się swojego stylu. Najlepsza opcja jest wtedy, kiedy klienci sięgają po zapachy ze względu na ich styl.
Jaki jest styl perfum naturalnych bottanicum? dystyngowany, niecodzienny i tajemniczy, skręcam raczej w stronę ukrytej elegancji, nie krzykliwej i dojrzałej, coraz bardziej lubię odkrywać retro i nadawać mu tchnienia ówczesnych czasów i trendów.
 
Więcej na temat stylu i manier w perfumiarstwie dowiecie się na zbliżających warsztatach bottanium “Podążaj za swoim nosem”, na które serdecznie zapraszam.
Monika

Monika Opieka

Wszystkie teksty, rysunki, zdjęcia oraz wszystkie inne informacje opublikowane na niniejszych stronach podlegają prawom autorskim olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka.Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości bez pisemnej zgody olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka jest zabronione.

Do stworzenia strony wykorzystano kreator stron www WebWave

bottanicum@gmail.com

olfaktorie bottanicum