arrow left
arrow right

olfaktorie bottanicum

  1. pl

Muzyka, film i zapach...

05 grudnia 2023
 
Im dłużej doświadczam różnych rodzajów sztuki osobiście, dotykam jej, jestem w środku, albo obok przyglądając się jej tym bardziej stoję pewnie za stwierdzeniem, że komponowanie zapachów jest sztuką i będę tej pozycji broniła mając coraz więcej argumentów.
FILM, jak wiele pracy różnych ludzi wymaga, pasji, kreacji, wyobraźni i umiejętności. Po trzech dniach intensywnych warsztatów filmowych (jestem w połowie planowanych zajęć) jestem zafascynowana jeszcze bardziej światem kina i wszystkiego co wokół niego. Podoba mi się że na warsztatach jest kładziony nacisk na artystyczne spojrzenie, mam wrażenie, że jest w kontrze do tego co widzimy na co dzień w internecie i mediach, bez zbędnych efektów łał, wszystko gna a na tych warsztatach jest pokazany film z czułością, tajemnicą i przede wszystkim z miejscem na niedopowiedzenia, nie jest pokazywane wszystko wprost. Takie podejście wymaga od widza refleksji a nawet wysiłku intelektualnego, za to kocham kino europejskie.
 
W niedzielę były zajęcia z pisania scenariusza, analizowaliśmy sceny filmu i patrzyliśmy na niego od strony właśnie scenariusza a potem na efekty, kiedy scenariusz trafia do reżysera i zaczyna się kręcić film, na którego wpływ ma wielu ludzi i czynników.
Dobry scenariusz powstaje ok. dwóch lat, każdy ma swój sposób pisania, rodzi się, dojrzewa. Widzę tutaj analogię do komponowania zapachów, jest bardzo podobnie, proces twórczy musi trwać, jest wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Uświadomiłam sobie w niedzielę, że moje zapachy mają historie, tworzę je według scenariusza, który się stopniowa pojawia.
 
 
Wczoraj było o muzyce w obrazie filmowym, udźwiękowieniu, tworzeniu własnej ścieżki dźwiękowej, coś fascynującego, mogliśmy zajrzeć do totalnie nieznanego mi świata, świata gdzie od kuchni zobaczyłam jak powstają dźwięki. Stworzyliśmy również jako grupa własną oprawę muzyczną, to była kapitalna zabawa
 
Podczas warsztatu myślałam o Jean-ie Carles-ie mistrzu perfumiarstwa dzięki któremu znamy obecną sztukę perfumiarstwa, to on utworzył język zapachu nazywając poszczególne zapachy nutami, połączenia akordami szukając harmonii. Jean był przez całe swoje życie zagorzałym muzykiem amatorem. Nie dziwię się że Jean Carles stworzył język zapachu czerpiąc z muzyki jest bardzo wiele analogii choćby pentatonika, czyli połączenie nut, które zawsze będą ze sobą dobrze grały.
 
 
Na warsztatach poznałam maleńki, kieszonkowy stell drum, brzmi cudownie a jak macie dzieci lubiące kolej to ciekawym prezentem na Mikołaja lub pod choinkę może być drewniany gwizdek wydający klakson lokomotywy, to połączenie 4 prostych dźwięków.
Monika
 

Monika Opieka

Wszystkie teksty, rysunki, zdjęcia oraz wszystkie inne informacje opublikowane na niniejszych stronach podlegają prawom autorskim olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka.Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości bez pisemnej zgody olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka jest zabronione.

Do stworzenia strony wykorzystano kreator stron www WebWave

bottanicum@gmail.com

olfaktorie bottanicum