arrow left
arrow right

olfaktorie bottanicum

arrow left
arrow right
  1. pl

Spieszę z pewnym wyjaśnieniem

10 lutego 2026
Spieszę z pewnym wyjaśnieniem
 
Dzisiejszy post u niektórych wywołał zgorszenie („jak można coś takiego publikować?”), a u innych… całkiem odwrotną reakcję, pojawiły się prośby o instrukcję, jak to dawniej uwodzono mężczyzn.


 
To po kolei.
 
Moja fascynacja kulturą i tym, co w niej „podskórne” zaczęła się w czasach nastoletnich. Punktem zwrotnym była lektura „Złotej Gałęzi” Jamesa George'a Frazera, to było absolutne „wow”, moment, w którym wiedziałam, że przepadłam. Moja późniejsza ścieżka edukacyjna to wynik tamtej pierwotnej ciekawości i potrzeby rozumienia i poznawania tego, skąd naprawdę pochodzimy.
 
Do tego cyklu wybrałam ciekawostki, które w świecie antropologii uważam za delikatne. Istnieją treści, którymi nie dzielę się publicznie w mediach społecznościowych, bo są wstrząsające i to po prostu nie jest dobra przestrzeń. Fakt, że o nich nie piszę, nie zmienia jednak tego, że one są częścią naszej historii.
 
Należy pamiętać, że nasz dzisiejszy racjonalny światopogląd to „nowość”. Przez wieki świat był przesiąknięty magią, była ona tak naturalna jak oddychanie. To, co nas dziś szokuje, dla naszych przodków było codziennością.
 
Moim zdaniem jednym z zadań antropologii jest nie pozwolić na zafałszowanie świata, który był przed nami, świata, z którego wyrastamy. To są fundamenty kulturowej tożsamości czy się to komuś podoba, czy nie.
 
Moje posty mają charakter wyłącznie edukacyjny. Nie namawiam do powtarzania dawnych praktyk! Jedyne, do czego mogę Was zachęcać, to rekonstrukcja dawnych woni przy użyciu bezpiecznych, współczesnych surowców.
 
olfaktorie bottanicum nie są typowym perfumowym miejscem, od tego są inne przestrzenie.Ja sięgam do korzeni, głęboko, czasem w miejsca nieoczywiste, nie zawsze przyjemne i lekkie. Fascynuje mnie łączenie dziedzin antropologii, historii, zapachu, narracji ect. czego efektem są moje prace olfaktoryczne i opowiadanie historii z perspektywy, która bywa niewygodna.
 
Mamy różną wrażliwość i to jest w porządku.
Jeżeli komuś moje treści nie odpowiadają, godzą w niego albo go zniesmaczają, naprawdę wszystko OK. Wystarczy nie czytać, nie obserwować i nie wchodzić na moje profile, problem znika.
 
Natomiast nie życzę sobie osobistych podjazdów, pouczania mnie, o czym „wolno” mi pisać, a o czym „nie wypada”. To nie zadziała
 
I na koniec, żeby było jasne.
Nie uprawiam czarów, serio
Nie odprawiam rytuałów, naprawdę.
 
Proszę więc nie pisać do mnie w tych sprawach, bo zwyczajnie nie czuję się w tym kompetentna.
A jutro będzie czekała kolejna ciekawostka historyczna dla zainteresowanych
Monika

Monika Opieka

Wszystkie teksty, rysunki, zdjęcia oraz wszystkie inne informacje opublikowane na niniejszych stronach podlegają prawom autorskim olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka.Wszelkie kopiowanie, dystrybucja, elektroniczne przetwarzanie oraz przesyłanie zawartości bez pisemnej zgody olfaktoriebottanicum.pl Monika Opieka jest zabronione.

Do stworzenia strony wykorzystano kreator stron www WebWave

bottanicum@gmail.com

olfaktorie bottanicum